Polskie radio "nie" jest zue?!
Idę sobie jak gdyby nigdy nic do kuchni krokiem lemura. Słyszę Disco Polo, <LOOOL> ale zachciało mi się tańczyć... <wiem co myślisz xD...>
Idę sobie jak gdyby nigdy nic do kuchni krokiem lemura. Słyszę Disco Polo, <LOOOL> ale zachciało mi się tańczyć... <wiem co myślisz xD...>
DANCE NOW!!! OH JEAH!!!
5 sekund Densu i słyszę "Tyłkiem kręć...", a wtedy zastygłam w bezruchu.
Co teraz za gónwa w tym radiu nadają na żywo.
Ja jestem młode pokolenie i stanowczo mówię NIE takim przebojom "Ave Tyłeczek, Ave Kuperek"
Do dziś mam traumę - radio >.<
Pewnego razu w ścianie...
A więc opowiem taką bardzo ciekawą historię z mego życia... Działo się to jakoś z 22 na 23 czerwca 2013r.
Idę sobie, idę, robię tupci, tupci ze skarpety i nagle weszłam w ścianę.
Koniec historii.
Tupci Tupci z Milką =D
Moja sunia jest typem samotniczki. Sama się wyprowadza i robi to co trzeba sąsiadowi na trawnik. Już jak była mała posiadła ten niesamowity talent.
Postanowiłam uroczyście ją wyprowadzić na spacer. <Jesteśmy już na spacerze> Robimy tupci tupci, gdy ta nagle się skuliła... A ja tak na nią patrzę "o.O'". Postanowiła podarować swoje "kaka" obywatelowi naszego pięknego kraju. No, ale cóż się stało potem... Odchodzimy jakieś 20 metrów od "poświęconego" przez nią miejsca, a tu kolejny dar z niebios. <Ciekawe czemu w tle było słychać chór kościelny?> Jakiego ja mam dobrego psa, żeby tak komuś na trawnik taką urodzajną niespodziankę sprawić... Jestem z niej dumna!!! Ale gdyby jeszcze raz powiedziała "STOP, chcę podarować mały prezent temu dziadowi za płotem" - to ja wróciłabym po prostu bez niej...
Placuszek
I LOVE JU <3
I LOVE JU <3
Ale teraz idę zjeść placek...
Hej! Fajny blog, a historie naprawdę mnie rozśmieszyły :D Wpadnę tu kiedyś, bo tak miło, kolorwo... ;P
OdpowiedzUsuńZapraszam - http://www.szarepaski.blogspot.com